Akcja ratunkowa n aplacu Na Bramie po zbombardowaniu Przmeyśla

Okres drugiej wojny światowej to czas szczególnie tragiczny zarówno dla miasta, dla przemyślan jak i dla przemyskiego Pogotowia Ratunkowego, które w tym okresie, praktycznie poza wrześniem 1939 roku, zaprzestało swojej działalności, ustępując instytucjom niemieckim i radzieckim.

Jak wiadomo już w pierwszym tygodniu wojny, a dokładnie w dniach 7 i 8 września, doszło do brutalnych nalotów bombowych na Przemyśl, w trakcie których zostało zniszczonych wiele budynków, a dużo osób rannych i zabitych. Oczywistym jest, że w tamtych akcjach ratunkowych brała udział także Straż Pożarna, w której strukturach działało Pogotowie Ratunkowe oraz oddziały PCK dysponujące ambulansami. Już następnego dnia 9. IX. 1939 r. nastąpiła ewakuacja instytucji państwowych z Przemyśla - w tym Straży Pożarnej a więc i karetek pogotowia.

Po przegranej kampanii wrześniowej Przemyśl zgodnie z postanowieniami paktu Ribbentrop - Mołotow został podzielony na dwie części. Zasanie przypadło Niemcom a Stare Miasto po lewobrzeżnej stronie Sanu Sowietom. Pierwsza pomoc medyczna w każdej z okupowanych stref wyglądała inaczej.

Prawdopodobie pierwszy samochów - karetka w Przemyślu

Ledwo powołano do życia w roku 1912, w strukturach Straży Pożarnej, przemyskie Pogotowie Ratunkowe, a już dwa lata później wybucha Wielka Wojna, która niestety nie ominęła i samego Przemyśla. Dzięki istnieniu w Twierdzy Przemyśl wielu szpitali wojskowych a więc i licznych, różnych służb medycznych, do Przemyśla docierały również i "medyczne nowinki" np. w postaci karetek na bazie samochodu czy jak to wówczas mawiano automobilu. Jedna z takich karetek została uwieczniona na zdjęciu z datą 26.11.1916 z pieczęcią " Szpital Garnizonowy nr 3 Przemyśl". Był to prawdziwy powiew nowoczesności w ówczesnej Galicji, i nie tylko w niej, bowiem pierwsze samochody - karetki pojawiły się w polskich pogotowiach ratunkowych dopiero w połowie lat dwudziestych.